piątek, 15 czerwca 2012

Kolorowe pisma oczami młodzieży



Specjalnie dla Was sprawdziliśmy co się dzieje w wielkim świecie kolorowych magazynów wydawanych przez Edipresse,  takich jak Party, VIVA! i Flesz. Dowiedzieliśmy się, jak naprawdę wygląda dzień dziennikarza i jego miejsce pracy. Zobaczcie, co kryje się za kulisami kobiecych dwutygodników.

Wycieczka do wydawnictwa Gruner+Jahr została zaplanowana z dużym wyprzedzeniem. Jednak w ostatniej chwili nasze plany uległy zmianie. Celem naszej podróży stało się zdobycie informacji na temat pracy dziennikarza w gazetach takich jak: Party, VIVA! i Flesz.



fot.1 - w holu wydawnictwa

W środę 11 kwietnia, wraz z ekipą uczęszczającą na warsztaty dziennikarskie i trzema opiekunkami pojechaliśmy na wycieczkę. Budynek usytuowany jest w atrakcyjnej okolicy - przy Placu Trzech Krzyży. Siedziba to dziewiętnastowieczna kamienica, odnowiona i przystosowana do potrzeb redakcji. Jej wnętrze wywarło na nas ogromne wrażenie. Wszystkie drzwi w holu były szklane, ściany białe, a nad recepcją wisiały duże, kolorowe okładki wybranych pism.

Przy wejściu przywitała nas pani Ula - producentka sesji zdjęciowych VIVY! W kilku słowach opowiedziała nam o swoim fachu. Wytłumaczyła pojęcia, które w świecie dziennikarzy pełnią istotną funkcję. Były to między innymi następujące terminy: szpigiel (zaplanowanie materiałów na stronach gazety), makieta (układ tekstu i zdjęć na kolumnach), łamanie np. gazety (złożenie w całość tekstu i zdjęć w programie graficznym).




fot. 2 tzw. ściana


Pani Ula zdradziła nam również, z którymi fotografami najlepiej jej się pracuje. W tym gronie znaleźli się Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek. Dowiedzieliśmy się również, że znany w świecie mediów Marcin Tyszka współpracuje z VIVĄ! Moda, gdyż jego profesją teraz jest głównie moda.

Ucieszyliśmy się, kiedy do naszej grupy przyszła pani redaktor, która dalej oprowadziła nas po redakcjach Flesz i Party, przekazując najważniejsze wiadomości i ciekawostki. Pod kierunkiem redaktorów poznawaliśmy proces tworzenia magazynów. Obejrzeliśmy kolejne sektory, w których dziennikarze realizowali swoje obowiązki takie jak pisanie artykułów, edycja, obróbka tekstu, dobór zdjęć, itp. W niektórych pomieszczeniach było mnóstwo fotografii i miniaturowych stron gazety na tzw. „ścianach”, a wszyscy redaktorzy pracowali przy komputerach. Co ciekawe, nie wszyscy pracownicy mieli zwykłe myszki, graficy używali dotykowych ekranów, obsługiwanych przez rysiki.




fot. 3 miejsce pracy grafika

Następnym ciekawym punktem wycieczki było biuro reklamy, gdzie uzyskaliśmy informacje o budżecie, jakim dysponuje wydawnictwo. To właśnie na pracownikach tego działu ciąży największa odpowiedzialność tj. pozyskiwanie funduszy na utrzymywanie całego wydawnictwa. Dowiedzieliśmy się, że tym sektorem zajmują się najczęściej młodzi ludzie, gdyż tempo pracy jest olbrzymie. Wiemy już, że według prawa prasowego, reklamy mogą zajmować maksymalnie 30% powierzchni całego magazynu.

fot.4 zasłuchani


Open space, czyli otwarta przestrzeń, w której pracują dziennikarze, było ostatnim punktem naszej wycieczki w redakcji kolorowych pism. Dowiedzieliśmy się, że niektórzy redaktorzy spotykają się z gwiazdami na obiadach, piszą maile i na podstawie rozmów redagują wywiady. Dziennikarze uświadomili nam, jak ważne jest budowanie relacji z gwiazdami. Każdy dziennikarz ma przypisaną konkretną grupę znanych osób, z którymi się kontaktuje, co czyni ich współpracę bardzo owocną. Niektórzy zadawali pytania, co ucieszyło ludzi tam pracujących.

Wycieczka do wydawnictwa Edipresse dostarczyła nam cennych informacji i uwag, z których skorzystamy w pracy dziennikarskiej. Może ktoś z nas kiedyś dołączy do tego dużego grona dziennikarzy tworzących kolorowe magazyny kobiece.

Uczestnicy warsztatów dziennikarskich z gimnazjum

środa, 9 maja 2012

Dodajemy kilka fotek z naszej ostatniej wycieczki do wydawnictwa Edipresse.

       Świat kolorowych magazynów ;)


Kiedy weszliśmy do wydawnictwa ten plakat wprowadził nas w odpowiednią atmosferę.



Wizytę w wydawnictwie można zacząć od kawy i prasówki.



Dziennikarki i stylistki Viva! Moda w trudzie pracy nad kolejnym numerem.



Artystyczny nieład - czyli jak wygląda praca w gazecie...


Jak widać - praca w dziale graficznym przynosi dużą satysfakcję i radość.




Praca w reklamie bywa czasami stresująca, ale jest też druga strona medalu...pozyskane pieniądze.



Poznawaliśmy nie tylko tajniki dziennikarstwa, ale także doskonaliliśmy warsztat fotograficzny. O czym świadczy powyższe zdjęcie...




Ze spojrzeń Moniki i Stasia możemy wyczytać, że zostaliśmy zainspirowani do dalszych działań dziennikarskich ;)

środa, 15 lutego 2012

15.02.2012. - ,,

Dzisiejsze warsztaty dziennikarskie były dość nietypowe. Zajmowaliśmy się robieniem zdjęć. Na początku Panie wprowadziły nas w temat. Objaśniały nam, jak powinniśmy obchodzić się z aparatem. Z naszego grona największą wiedzą wykazali się Agata Janczak i Patryk Granecki. Po kilku minutach instruktarzu, podzieliliśmy się na cztery grupy i ruszyliśmy uporać się z wyzwaniem.
Jedni z nas mieli robić zdjęcia podczas przerwy i uwieczniać sekrety szkolnych korytarzy. Kolejna grupa badała uroki szatni i również robiła zdjęcia najciekawszych miejsc tego jakże niezwykłego miejsca w szkole. :) Jednak najciekawsze zadanie, miała grupa męska. ;P
Robili zdjęcia początkującym fotografom w działaniu.
Zajęcia udane!!! :D Efekty naszej pracy zobaczycie wkrótce.

czwartek, 12 stycznia 2012

Dzieje się

Dziś grupa ze szkoły podstawowej uczyła się, jak zakładać bloga... Szło im bardzo dobrze!

środa, 11 stycznia 2012